sobota, 13 listopada 2010

dzień 0 część 2 czyli podróż z Żelezna Ruda Altzbetin/Bayerische Eisenstein do Nonnenhorn

 W dalszą podróż wyruszyłem już niemieckim szynobusem korzystając z biletu landowego  "Bayer Ticket Single" którym to mogłem podróżować przez cały dzień do woli pociągami regionalnymi  po całym landzie Bawarii.

                                           Dwuczęściowa mapka tej trasy

Wjazd niemieckiego szynobusu na stację Bayerishe Eisenstein

Tym szynobusem (jechał momentami bardzo szybko chyba około 140 km/h) dojechałem do Plattling

Mój szynobus którym przyjechałem do Plattling gotowy do drogi powrotnej (zdjęcie zrobione komórką)
W Plattling przesiadłem się na IRE (Interegional Express) do Monachium . Pociąg był pełny . Jechał z Passau Była to jedyna sytuacja kiedy w drodze do Szwajcarii stałem w pociągu . Ale było to około  1,5 godziny więc dałem radę , tym bardziej że znalazłem dość wygodne miejsce do stania .
 W Monachium miałem 25 minut na przesiadkę na pociąg do Lindau . Zdążyłem kupić  w kasie DB bilet "Swiss Pass"  który ze względu na stałą cenę w Euro był trochę tańszy niż w Szwajcarii . Poza tym mogłem już skorzystać z niego przy przekraczaniu granicy niemiecko-szwajcarskiej.



Przez kilka godzin mogłem podziwiać ładne bawarskie krajobrazy . Poniżej parę fotek . Sorry za jakość ale zrobione przez szybę.








 W Lindau miałem przesiadkę i podmiejskim pociągiem dojechałem do Nonnenhorn gdzie miałem nocleg
 Na dworcu w Nonennhorn powitał mnie "podróżny" . Zrobiłem mu zdjęcia moim telefonem.



Dworzec w Nonnenhorn

czwartek, 4 listopada 2010

Dzień 0 Trasa Praga - Nonnenhorn (granica szwajcarska) ; część 1 tej trasy: Praga- Zelezna Ruda Alzbetin/Bayerisch Eisenstein (granica czesko-niemiecka)

Tego dnia pokonałem trasę z Pragi do Nonnenhorn ( nad jeziorem Bodeńskim niedaleko  Lindau) graniczącym przez jezioro ze Szwajcarią . Aby podróż uczynić tańszą i do tego bardziej atrakcyjną postanowiłem wyznaczyć moją trasą przez Zelezna Ruda Alzbetin /Bayerisch Eisenstein która to po stronie czeskiej była zamknięta aż do upadku komunizmu. Szlak przez Zelezną Rudę jest najkrótszym połączeniem pomiędzy czeską Pragą a Monachium . Ta linia kolejowa została zbudowana w XIX wieku . Po 2 wojnie światowej nie używana . Obecnie używana dla lokalnych połączeń w tym bardzo atrakcyjnym turystycznie regionie Czech i Niemiec . Ze względu na stromizny (do 21 promili) i zakręty nie nadaje się dla szybkiego ruchu międzynarodowego. Linia przebiega przez najdłuższy tunel kolejowy w Czechach (1747 metrów)
Jedną z atrakcji tej linii jest graniczna podwójna stacja . Budynek stacyjny i perony są przecięte przez granicę państwową która do tego przebiega ukośnie a nie prostopadle  do linii torów. Obecnie w budynku jest nawet "małe muzeum" ilustrujące dzieje dworca granicznego.
Więcej info:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dworzec_%C5%BDelezn%C3%A1_Ruda_-_Bayerisch_Eisenstein
foto z czasów komunizmu:          http://www.grenzen.150m.com/eisensteinGB.htm

Z Pragi wyruszyłem o  5.04  międzynarodowym pociągiem pospiesznym "Karel Capek"Praha- Nürnberg Hbf     W Pilznie miałem przesiadkę na lokalny pociąg do Klatovy,  ze stacji Klatowy do granicy niemieckiej dowióżł mnie spalinowy szynobus . Linia jest jednotorowa, bardzo kręta i stroma . W pewnym momencie szynobus zaczął się "bardzo ciężko" wspinać w górę z prędkością 5-10 km/h i nagle się zatrzymał się . Nie było to zatrzymanie przed semaforem. Bałem się że nie bedzie w stanie ruszyć z miejsca . Ale po okolo 10 minutach ruszył. Nie wiem co to była za przerwa , może silnik był juz tak gorący że musiał odpocząć . Zdjęcie szynobusu i jego wnętrza poniżej :


Czeski szynobus którym przyjechałem przy peronie w Zelezna Ruda Alzbetin
wnętrze szynobusu


Jedna ze stacji na trasie do Zelezna Ruda

opis linii po czeskiej stronie (po niemiecku )
http://de.wikipedia.org/wiki/Bahnstrecke_Plze%C5%88%E2%80%93%C5%BDelezn%C3%A1_Ruda


Dzięki temu że miałem 30 minut do odjazdu niemieckiego pociągu zdołałem zrobić kilka fotek budynku stacyjnego i peronów . Skorzystałem tez z WC . I tutaj ciekawostka .  Aby skorzystać z WC musiałem kupić w kasie biletowej bilet wstępu do WC (wydrukowany na oryginalnym blankiecie biletowym CD) .Zdjęcie poniżej

bilet wstępu do WC









widok od strony DB , biała wąska linia przecinająca peron to granica państwowa

Widok od strony Db na czeską część budynku dworca, biała szeroka linia wzdłuż peronu kończy się na granicy

a to już widok na niemiecką część dworca , na słupie biała tablica ostrzegająca o granicy państwa

granica przebiega troche inaczej niż granica kostki brukowej


cieniutka biała linia na asfalcie to granica (widok os strony czeskiej)

tablica informująca o granicy państwa (widok od strony DB)
Poniżej zdjęcia budynku z drugiej strony -granica przecina ulicę (zmiana typu kostki ,tablica i słupek graniczny)




oraz wejście do muzeum


Informacje dodatkowe
Bilet:

Przebieg trasy- czarna linia:


Opis drugiej  części trasy w dniu 0 w następnym poście



















środa, 3 listopada 2010

Dzień minus 1 czyli podróż z Głuchołaz (Polska) do Pragi

                   Moją podróż rozpocząłem w w Głuchołazach. Do Głuchołaz zostałem "odwieziony" samochodem przez rodzinkę . Przez stację Głuchołazy przejeżdżają "tranzytem" czeskie pociągi z Krnova do Jesenika . Zatrzymują się one na niej i można tam do nich wsiadać , kupując "wewnętrzny" czeski bilet czyli według normalnej taryfy . Jeśli chodzi o połączenie z Polską to oczywiście istnieje linia kolejowa , którą w sezonie letnim tylko w weekendy jeżdżą 2 pary pociągów . Jesenik-Nysa i Ostrużna-Opole. Niestety te pociągi najprawdopodobniej od nowego rozkładu zostaną zlikwidowane. Jeśli tak się stanie to w Głuchołazach pozostaną jedynie czeskie pociągi tranzytowe (7 par dziennie).
Na stacji nie ma kasy biletowej. Bilety kupujemy u czeskiego konduktora płacąc w koronach czeskich.

Stacja Głuchołazy na fotkach z komórki

Z Głuchołaz wyjechałem po o 14.14 pociągiem osobowym (os 3512) do Jesenika . Potem kupno biletu do Pragi  . Oprócz jesenika Przesiadka w Bludov i Zabreh na Moravie . Z zabreh do Pragi jechałem Eurocity z Ziliny do Pragi. Oczywiście były też połączenia z mniejszą ilością przesiadek.  Przez Ołomuniec ( dalej i drożej) jak i przez Jesenik ale ja chciałem być wcześniej w Pradze. Na tej trasie nie robiłem niestety żadnych zdjęć aparatem ani kamerką . Zrobiłem tylko parę fotek komórką . Stąd kiepska jakość.
Na drugim torze "Rychlik"  z  Jesenika do Ostravy

A to mój osobowy -jak widać "bardzo długi"

Jego wnętrze

Jego czoło
TRASA:


Po drodze :  Zdjęcia też robione komórką
Mój pociąg wjeżdża na stację Bludov - mała stacja ale wyświetlacze na peronach





po drodze mijamy rychlik Brno-Jesenik



Ciekawostka :  Niektóre przystanki pociągu są "na żądanie"
 Bilety :









Dla zainteresowanych dojazdem do stacji: 
Stacja Głuchołazy znajduje sie niecałe 2 km kilometry od dworca PKS i nieczynnej stacji PKP Głuchołazy Miasto . A od pierwszego w Głuchołazach przystanku PKS na trasie Nysa-Głuchołazy jest do stacji Głuchołazy niecały kilometr. Do Głuchołaz istnieje bezposrednie połaczenie autobusowe z Opola , oprócz tego łatwo możnadojechac autobusem Z Wrocławia czy Opola z jedną przesiadką w Nysie . Opróćz PKS,  z Nysy do Głuchołaz kursują jeszcze prywatne  busy firmy FAN. Aktualny rozkład jazdy autobusów i busów PKS na trasie Wrocław-Nysa, Opole-Nysa i Nysa-Głuchołazy znajduje się na stronce
http://www.pksnysa.pl/index.php?polo=in_s&go=info_1
a rozkład jazdy busów prywatnej linii FAN na trasie Wrocław-Nysa i Nysa-Głuchołazy znajduje się na stronce 
http://www.auto-fan.cba.pl/

poniedziałek, 1 listopada 2010

Szwajcaria wstęp

Chciałbym w następnych odcinkach opisać moją "kolejową" podróż do Szwajcarii którą odbyłem na przełomie sierpnia i września 2010.
Jako, że chciałem zwiedzać Szwajcarię koleją ze szczególnym uwzględnieniem tzw "tras panoramicznych" postanowiłem że do Szwajcarii też dojadę koleją i wybiorę "szczególną" trasę. Postaram zamieścić jak najwięcej informacji i dokumentacji zdjęciowo -filmowej z podróży . Uprzedzam że zdjęcia i filmiki były często robione "przez szybę"  i w ruchu . Wiele z nich zawiera "odblaski"  a do tego jeśli chodzi o kamerkę to właściwie dopiero się uczyłem . Jednak może niektórzy znajdą tu coś dla siebie interesującego.
 Postanowiłem ponumerować poszczególne dni  . I tak dzień minus 1 to dzień wyjazdu z Polski do Czech . Dzień nr 0 to dzień podróży z Czech do granicy Szwajcarii . Dzień 1 do 8 to 8-dniowy pobyt i podróże po Szwajcarii . Dzień 9 to podróż powrotna do Polski. . Ten plan wynikał z faktu uczynienia podróży maksymalnie najtańszą . Czyli :
1. Wynająć w pobliżu stacji kolejowej małe "studio" na 7 dni od soboty do soboty - takie oferty (terminy) są zazwyczaj najtańsze .
2. Maksymalnie wykorzystać 8-dniowy SwissPass (dla niewtajemniczonych wyjasnię później co to jest )
3. W drodze do Szwajcarii skorzystać z niemieckiego biletu landowego "Bayern Ticket"
4. W drodze powrotnej skorzystać z niemieckiego biletu "schonewochenende ticket"

To tyle wstępu